czwartek, 21 marca 2013

2.

Moda. Chyba jedna z wielu rzeczy, która jest tak bardzo zmienna, że nie da się za nią w pełni nadążyć. Mówi się, że coś jest zmienne jak kameleon, ale przy modzie to zwierzę jest bardzo stateczne. O wielu rzeczach było głośno, wiele rzeczy się nosiło, wielu się słuchało (jak to nieśmiertelne Gangnam Style) jednak większość z nich po niedługim czasie straciło swój okres ważności. Ostatnią modą jaka mnie na prawdę strasznie ciekawi i intryguje jest powszechnie znane na jednym z portali społecznościowych (może nie tylko, jak się mylę, to proszę o poprawianie) SPOTTED. Czym jest to cudo? Administratorzy owych stron reklamują się tak: "Zauważyłeś kogoś ciekawego? Ktoś wpadł Ci w oko? Napisz o tym do nas, a my umieścimy Twojego maila na naszej tablicy! Zapewniamy całkowitą anonimowość!" Nie wiem jak to jest w innych miastach, jednak w moim funkcjonuje już wiele miejsc, gdzie da się ludzi "spottować": szkoły, miejsca publiczne a nawet, uwaga, KOMUNIKACJA MIEJSKA. Jadąc dzisiaj właśnie jednym z autobusów naszej niezawodnej komunikacji miejskiej zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem mnie ktoś nie wrzuci na tego typu stronę i doda wiadomość o treści: "Dziewczyno w czarnym płaszczu, jadąca linią X w brązowej czapce - następnym razem przycisz trochę tę muzykę w słuchawkach, bo nie mogłem wytrzymać i musiałem wysiąść kilka przystanków wcześniej!" Swoją drogą, zatrważającym jest fakt jak mało bezpośredni jesteśmy dzisiaj. Ludzie, zamiast normalnie podejść i spytać o coś, zagadać albo po prostu, zwrócić uwagę, wolą się mieszać z błotem w internecie. W sumie, bardzo bezpiecznie: anonimowo, bez żadnego kontaktu twarzą w twarz (nie oszukujmy się, ogranicza to pospolite "mordobicie", czyli niehumanitarne rozwiązywanie problemów), ale tak czy siak zaczyna przypominać to dziecinadę. Chociaż, może nie powinnam się dziwić, skoro 2000 people potrafią się oświadczać przez komunikatory internetowe. Technologia na prawdę się rozwija, ale czym dalej w las, tym więcej drzew i widać, że inteligencja maszyn jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji ludzkiej. Przykre, ale niestety, prawdziwe. Wtórny analfabetyzm zaczyna dawać się we znaki. I miejmy nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, kiedy matka, wołając swoje dzieci do domu na obiad, będzie pisać o tym na tablicy na facebooku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz